Wiecie, coraz częściej łapię się na tym, że oglądając rolki internetowych „kaznodziei” o tym, że Bóg wyciągnie nas z każdego gówna, że na każdego ma jakiś plan, odbieram to jako zwykłe pierdolenie… Ale mam do tego prawo, bo jestem wycieńczony tym co we mnie siedzi. Gdyby Bóg tak ochoczo wyciągał ludzi z gówna i jakoś szczególnie zależało mu na naszym ziemskim szczęściu, to skąd się kurwa biorą ci wszyscy samobójcy?! Skąd ogrom nieszczęśliwych ludzi? Z Bożej miłości? Dwa-trzy lata temu nie napisałbym podobnych słów, dziś mam do nich prawo. Nie, nie tracę wiary w Boga. Po prostu nie kupuję już tego pierdolenia internetowych „mędrców” o tym, że Bóg w czymkolwiek pomoże. To nic innego jak dawanie ludziom złudnej nadziei. Nadziei która każe czekać na coś, co się nie zdarzy. Nadziei, która każe się męczyć, bo być może jutro zdarzy się cud. Akurat kurwa. Wybaczcie ten tekst. Mam nadzieję że nikomu nie odebrałem nadziei tymi słowami. To że ja jej nie mam nie znaczy że i Wy musicie.

Człowiek o mentalności rozkapryszonego bachora…

carview.php?tsp=

„Donald Trump powiedział w piątek 16 stycznia, że wobec państw, które będą się sprzeciwiać anektowaniu Grenlandii przez Stany Zjednoczone, może wprowadzić cła. Po raz kolejny powtórzył, że USA potrzebują największej wyspy świata dla „bezpieczeństwa narodowego”.- ten gość ma mentalność rozkapryszonego bachora, który myśli, że wszystko mu wolno, że może zabierać innym dzieciom zabawki, a jak ktoś się mu sprzeciwia to zaczyna tupać nóżką i grozić pokazaniem jęzora! I nie było by w tym nic strasznego, gdyby takim zachowaniem odznaczał się jakiś podrzędny wioskowy głupek, ale mowa tu o facecie, który stoi na czele mocarstwa! I te żałosne groźby podniesienia ceł, które słyszymy od blisko roku… Ma być tak, jak „pomarańczowy knur” chce, albo wszyscy za to zapłacicie! Litości kurwa! Kto przy zdrowych zmysłach prowadzi w ten sposób politykę w stosunku do państw przyjaznych Amerykanom?! Silny dla słabych, słaby dla silnych- to zdanie wielokrotnie padało w kontekście Trumpa i jest nadzwyczaj trafne, bo w stosunku do Rosji czy Chin już tak stanowczy być nie potrafi, za to sojuszników okłada po grzbiecie. W Ameryce od zakończenia II wojny światowej żaden prezydent nie miał tak kiepskich notowań i najwyraźniej teraz postanowił obrzydnąć nie tylko swoim rodakom, ale i krajom z którymi USA do tej pory miała dobre stosunki. Pozostaje nadzieja że w jego otoczeniu znajdą się myślący ludzie, którzy będą go w stanie wyhamować, bo ten pan coraz bardziej odlatuje w przestrzeń, którą interesują się psychiatrzy i może byc zagrożeniem nie tylko dla Stanów Zjednoczonych, ale i całego świata. 

Kiepskie wieści dla zmarźluchów i wywód blogowo kolędowy.

carview.php?tsp=

„Prognozy wskazują, że na przełomie stycznia i lutego czeka nas wyraźna zmiana cyrkulacji atmosferycznej. Powrót srogiej zimy oraz nadchodzące uderzenie zimna będą stanowiły wstęp do dalszych dynamicznych zmian pogodowych. Do tego czasu aura pozostanie słoneczna i bardzo mroźna, przy jednoczesnym braku znaczących opadów. Sytuacja ta ulegnie jednak zmianie na początku lutego, gdy spodziewane są kolejne potężne śnieżyce.”- pocieszające, prawda? 😅😉 Zima co prawda jest moją ulubioną porą roku i kocham gdy dookoła robi się biało, ale powoli nawet ja zaczynam być zmęczony tym co serwuje nam aura. Z zimą jest jak ze słodyczami, z umiarem smakują, ale gdy jest ich za dużo to można się porzygać… No i martwią te „potężne śnieżyce” bo i bez nich mam na posesji od groma śniegu i gdy zaczną się roztopy to cala ta zima spłynie mi do piwnicy… 🙄
Wiecie, postanowiłem na razie nie zmieniać szablonu bloga. Wiązało by się to z koniecznością zmiany nagłówka, bo obecny raczej by nie pasował, a polubiłem go, ustawianiem od nowa wigetów itd…itd… Nie mam na razie zapału by się z tym pierdzielić. Jak komuś zależy by czytać komentarze pod wpisami to znajdzie sposób… Jedyne zmiany jakie obecnie zaszły to lekka kosmetyka menu, ale tą tak naprawdę zacząłem pod koniec grudnia a ostatnio dodałem zakładkę „Kilka zdań o mnie”, którą będę jeszcze uzupełniał. Na razie musi wystarczyć.
Zerknąłem na parafialną stronę… Zbieracz kopert i siewca modlitw zawita w moje progi w środę po 9tej. Oby chociaż w noc poprzedzającą nie sypnęło śniegiem, bo ostatnie o czym marzę to gorączkowe machanie łopatą przed nadejściem księdza dobrodzieja… W najlepszym razie posypię chodnik popiołem, co by nie wywinął orła i nie pierdzielił z ambony że tacy a tacy parafianie nie zadbali o jego uświęcone kości… 🙄 Jak się zapewne domyślacie niezbyt cieszę się z tej wizyty… Z drugiej strony, kto przy zdrowych zmysłach cieszy się że ksiądz przylezie? Żadna to atrakcja… Żeby jakaś fajna laska wpadła, ale ksiądz?

Przyszło nam żyć w czasach, gdzie ludzie nie szanują wypowiadanych przez siebie słów, przez co te nie mają żadnej wartości. Powiedzieć można wszystko. Obiecać można wszystko. Przysięgnąć można wszystko. A potem potraktować jak pierd puszczony na wiatr. Ale czy można wymagać szacunku dla słów, skoro dziś człowiek nawet samego siebie poszanować nie potrafi? Nie mówiąc o szacunku do drugiego człowieka…

Tym, którzy chcą wyjść z Unii Europejskiej, powinno się odtworzyć przejście graniczne z Białorusią i niech spier…wychodzą, nikt ich na siłę we wspólnocie trzymać nie będzie 😉

Złote korki Tuska wykręciły niezłą sumkę! 😉

carview.php?tsp=

Złote korki Donalda Tuska i możliwość spotkania z nim w KPRMie wystawione na licytację WOŚP przekroczyły na owej licytacji 42 tysiące złotych! A to dopiero początek i końcowa suma może być jeszcze bardziej szokująca. No cóż, najwyraźniej fanatyków z grubymi portfelami w Polsce nie brak, skoro potrafią wyłożyć takie pieniądze za możliwość spotkania się z naszym premierem 😉 I dobrze, im więcej takich tym lepiej, bo mocno trzymam kciuki żeby WOŚP pobiła w tym roku kolejny rekord a wszelkiej maści zawistne i podłe mordy ujadające na Orkiestrę zaczerwieniły się ze złości 😂 Ponoć Batyr chciał na WOŚP wystawić możliwość wzięcia z nim udziału w kibolskiej ustawce w lesie, ale w ostatku się rozmyślił i stwierdził, że nie wesprze tej szczytnej idei, tylko przekaże jakąś większą kwotę na snusy 😂 Wspomnicie moje słowa, że do finału licytacja Tuska przekroczy sto tysięcy, natomiast ja cieszę się, że po naszej stronie są ludzie chcący czynić dobro, a nie jak te łachudry tylko okradać państwo i spierdalać przed prokuratorem za granicę! 😇

Zostawił żonę na pewną śmierć.

carview.php?tsp=

Sprawa z mojego regionu, która mnie osobiście szokuje: kobieta po kłótni z mężem wysiada z samochodu na środku drogi, nie ma na sobie nawet kurtki. Kilka dni później policja znajduje ciało. Sekcja zwłok wykazuje śmierć z wychłodzenia. Co mnie w tym bulwersuje? A no to, że ja bym nawet psa na dworze w taki mróz na dłużej nie zostawił, a ten facet dopuścił do tego, że jego żona wyszła z samochodu w samej bluzie, w środku zimy, na dodatek późnym wieczorem, na jakimś zadupiu, a co gorsza nikogo nie zawiadomił aż do następnego dnia! Nie wiem jakie były między nimi relacje, ale nawet gdyby była mega chujową żoną, to jednak zostawienie człowieka w szczerym polu o tej porze roku uważam za totalne skurwysyństwo. Mógł od razu zawiadomić policję, albo rodzinę, że takie coś miało miejsce… Mnie się to kurwa w głowie nie mieści, a znając nasz chory system sprawiedliwości podejrzewam, że ów pan nawet zarzutów nie usłyszy i jedyną karą jaką poniesie są wyrzuty sumienia, że przyczynił się do śmierci żony. A i to pod warunkiem, że ma na tyle rozumu by to do niego dotarło, w co szczerze wątpię, skoro nie miał go wystarczająco by przewidzieć konsekwencje i w ogóle pozwolił by do takiej sytuacji doszło. I żeby nie było, bo ktoś może napisać, że sama jest sobie winna, mogła nie robić przedstawień na środku drogi? Tak, ale czy to w jakiś stopniu usprawiedliwia bierność tego faceta i zmywa z niego winę? Moim zdaniem nie, a Wy co myślicie?

Nie rozumiem tego oburzenia, że Nawrocki na Jasnej Górze tak ochoczo witał się z kryminalistami! A z kim miał się witać?! Z przyzwoitymi i wartościowymi ludźmi? Przecież to normalne, że lgniemy do tych, którzy są nam mentalnie najbliżsi! 😉

Taka smutna refleksja…

Zastanawiam się do jakiego stopnia trzeba być zaślepionym albo głupim, żeby nie dostrzegać, że te łajdaki wykorzystują wiarę i patriotyzm do politycznych celów, do robienia w chuja naiwnych ludzi i przykrywania swoich draństw? Czym, jeśli nie PROFANACJĄ, jest wykorzystywanie w polityce symboli religijnych i miejsc świętych?! A najstraszniejsze jest to, że takie rzeczy dzieją się za milczącym przyzwoleniem większości hierarchów kościelnych, oraz tych, którzy mienią się katolikami. I o ile biskupów i szeregowy kler jestem w stanie zrozumieć, bo kościół był hojnie opłacany za poprzedniej władzy, więc dziś nie protestują, o tyle pojąć nie idzie czemu milczą prawicowi katolicy, gdy na ich oczach diabły machają różańcem i urządzają spędy w miejscach kultu?! Trzeba być skończonym idiotą by wierzyć, że kryje się za tym szczera wiara, wartości katolickie i patriotyzm. To zwykłe szopki odgrywane na potrzeby polityki. Boli i wkurwia to co dziś wyrabia się z krzyżem i miejscami modlitwy i bynajmniej nie lewacy się tego dopuszczają, ani żadne „wrogie siły”, tylko ludzie, którzy niosą Boga na ustach. I chyba tylko na ustach tego Boga mają…

Azyl dla szeryfa i ruscy przebili wojnę ojczyźnianą.

carview.php?tsp=

Wielki szeryf, który wykorzystywał funkcję ministra sprawiedliwości żeby niszczyć ludzi i który wrzeszczał z mównicy do obecnego rządu żeby nie byli fujarami, sam okazał się wyjątkowo sflaczałą fujarą i schował pod spódnicą miłośnika rosyjskich pieniędzy- Victora Orbana. Już pod koniec zeszłego roku czułem, że azyl na Węgrzech dla Zbyszka i jego żony jest tylko kwestią czasu. Ona też ma sporo za uszami, więc było pewnym, że szybko do Polski nie wrócą. Nie będę ukrywał że mam satysfakcję z tego, że Ziobro okazał się zwykłym tchórzem i narobił w galoty, ale wolałbym żeby odpowiedział za wszystkie łajdactwa przed sądem i poniósł sprawiedliwą karę. Bo życie, nawet na obczyźnie, z milionami przytulonymi z państwowego skarbczyka, to nie jest żadna kara… Ale co się odwlecze… 😉 Kto wie, może Orban straci w tym roku władzę a wtedy uciekinierom z PiSu zostanie tylko kierunek na Białoruś lub Rosję 😉

carview.php?tsp=

Konflikt na Ukrainie trwa już dłużej niż tzw. wielka wojna ojczyźniana, czyli coś co znawcy nazywają mitem założycielskim obecnej Rosji. Teraz wyobraźcie sobie do jakiego stopnia rosyjskie społeczeństwo musi mieć wyprane propagandą mózgi, że ludzie nie zadają sobie pytania, jak to możliwe że „druga armia świata” męczy się tak długo z malutką w ich mniemaniu Ukrainą? I w tym tempie potrzeba będzie kolejnych czterech lat i setek tysięcy ofiar, by ruskie onuce stanęły w Kijowie. Choć podejrzewam że wcześniej na pysk padnie obciążona wojną ruską gospodarka. Chyba nawet najwięksi optymiści, gdy zaczynał się ten konflikt, nie przypuszczali że Ukraina wytrzyma tak długo. Ja z podziwem patrzę na ten naród i mocno trzymam kciuki by obronili swoją niepodległość, a ruskie ścierwo utopili we krwi.

Reakcja Facebooka, służb i Polaczków w kontekście zabójstwa w Bielsku Podlaskim.

carview.php?tsp=

W Bielsku Podlaskim chory psychicznie syn zamordował matkę a zdjęcie jej zakrwawionych zwłok ustawił jako zdjęcie profilowe. To zdjęcie widniało na Facebooku przez wiele godzin, mimo setek, jeśli nie tysięcy zgłoszeń, a na każde Facebook reagował stwierdzeniem, że owe nie narusza standardów społeczności! Dopiero po reakcji policji zostało zdjęte… Ten sam Facebook, który potrafi rozdawać bany dosłownie za nic, nie reaguje na fotografię zasztyletowanej kobiety leżącej w kałuży krwi! A skoro już przy braku rekcji jesteśmy to po raz kolejny zawiodła policja i instytucje, co chyba nikogo nie dziwi, bo w Polsce jest smutną normą. Otóż okazuje się, że kobieta na długo przed morderstwem szukała pomocy, twierdziła że boi się syna i o swoje życie. I co? I gówno! Mam wrażenie że w naszym chorym kraju pierwszą pomocą jaką otrzymuje ofiara bojąca się swojego prześladowcy jest ta, jaką świadczą osoby ładujące zwłoki do czarnego worka. Pod koniec zeszłego roku mieliśmy podobną sytuację, gdzie wariat zamordował trzy osoby i przy odpowiedniej reakcji służb można było tego uniknąć. Pytanie czy polski system jest faktycznie bezradny w takich przypadkach, czy to najzwyklejsza w świecie znieczulica? Naprawdę trudno mi uwierzyć, że państwo nie ma żadnych narzędzi pozwalających chronić osoby, które boją się o swoje życie! Tylko u nas musi wydarzyć się tragedia żeby w ogóle pomyślano o podjęciu jakichkolwiek działań… I na koniec coś, co niewątpliwie jest typowo polskie a mianowicie hejt i kpiny z tragedii… Odnalazłem profil mordercy, co nie było wcale takie trudne i jak sobie poczytałem komentarze pod tym co publikował, to po raz milionowy zacząłem wstydzić się, że jestem Polakiem. Już pal licho czort hejt w stronę mordercy, bo ludzie mają prawo do emocji, a syn mordujący matkę i w aniele potrafiłby takie wyzwolić. Ale i głupich żartów z tego co się stało nie brakowało i bynajmniej nie jest to coś sporadycznego, bo gdybyście np. poczytali co ludzie piszą pod artykułami mówiącymi o tym, że polski ochotnik walczący po stronie Ukrainy zginął na froncie… Zastanawiam się czy w naszym narodzie funkcjonuje jeszcze coś takiego jak empatia, skoro potrafimy drwić z tragedii ludzkiej… Wydawało by się, że nawet najgorsze bydle w jej obliczu powinno potrafić zachować choć minimum taktu, ale jak widać wielu „Polaczków” i tego nie potrafi… Smutne że jako naród upadamy tak nisko.

Niedzielny poranek i Batyr w bikini…

carview.php?tsp=

Niech będzie pochwalony Jarosław zawsze dziewica i smoleńskie schody, odwiedzane niezależnie od pogody! (Tu odpowiadacie: Teraz i zawsze i na wieki, wieków amen- tak dla przypomnienia.) Niedziela. Zbudziłem się o 3.30, tuż po 4tej miałem za sobą wypitą kawę, ugotowany makaron, wstawiony rosół i ponad setkę razy zdążyłem przekląć swoje życie. Do 6.30 zdążyłem jeszcze sparzyć liście kapusty na gołąbki, rozpalić w piecu, pomachać łopatą do śniegu, wypić drugą kawę i przekląć swoje życie kolejnych sto razy. Gdy piszę to słowa dochodzi 7 a ja oddycham z ulgą, bo zerknąwszy na parafialną stronę wiem, że mam jeszcze co najmniej tydzień spokoju, bo księża planują nadal ogarniać sąsiednie wsie i nie zajrzą na moje osiedle przynajmniej do następnego poniedziałku 🥳 Kto jak kto, ale ja muszę się szczególnie wystrzegać pokropienia wodą święconą, więc śledzę rozkład kolęd bacznie, żeby nie dać się zaskoczyć 😂
Po ostatnich wetach Batyra internet zalała fala przerobionych zdjęć pierwszego kibola RP, na których paraduje w stroju bikini… I bez tego mam mdłości na widok tego „człowieka”, a tego typu przeróbki są ponad moje siły… Nooooo, najdelikatniej mówiąc nie jest to apetyczny widok, choć nie przeczę że zabawny. Internauci sobie nie folgują i może to dobrze, bo tylko w ten sposób można uświadomić temu towarzystwu bezprawnie zajmującemu pałac jakie zagrożenia niesie ze sobą internet i ile zła może narobić sztuczna inteligencja. No dobra, może i tu jestem zbyt naiwny, bo oczekiwanie, że są w stanie wyciągnąć jakieś wnioski jest sporą naiwnością z mej strony. Dla nich liczy się tylko rzucanie kłód pod nogi rządu Tuska a nie robienie czegoś dobrego dla Polski i Polaków…🤮🤮🤮🤮🤮🤮

Pensja dla pierwszych „dam”?

carview.php?tsp=

„W Sejmie pojawiła się petycja dotycząca wynagrodzenia dla małżonków prezydenta RP. Marta Nawrocka mogłaby otrzymać pół miliona złotych w ciągu pięcioletniej kadencji. Nowa propozycja zakłada, że pierwsze damy mają otrzymywać rekompensaty za utracone dochody w wysokości średnich miesięcznych zarobków sprzed prezydentury.”- donosi WP. Świetny pomysł! Nie dość że podatnicy wydają miesięcznie miliony złotych na utrzymanie gościa, który nie robi nic prócz rzucania kłód pod nogi rządu, oraz jego licznej świty, to jeszcze niech Nawrockiej pensje płacą! Ja bym poszedł dalej i pensje zafundował również dzieciom Nawrockich, dalszym krewnym, a nawet dawnym sąsiadom, którzy z pewnością usychają za nimi z tęsknoty! 🤬 Wiecie, ja nie miałbym nic przeciwko nawet olbrzymim pensjom dla tych ludzi, gdyby oni robili coś dobrego dla Polski! Gdyby ich praca miała jakąś wartość i przyczyniała się do polepszenia żywota przeciętnego „Kowalskiego” ale tak kurwa nie jest! Wystarczy że podatnicy opłacają pierwszym „damom” składki emerytalne, a dawanie pensji komuś, kto tak naprawdę za nic nie płaci, bo i tak żyje wygodnie za pieniądze podatników, to nic innego jak plucie owym podatnikom w twarz! Podatnicy opłacają im mieszkanie, podróże, prąd, wodę, gaz, żarcie i chuj wie co jeszcze, dlatego nie widzę powodu, by płacić jeszcze Marcie za bycie pierwszą „damą”! A Wy co o tym myślicie? 

Strasznie schorowany Salceson i narzekanie na odśnieżanie.

carview.php?tsp=

Wyczytałem, że ksiądz Salceson strasznie się rozchorował i już miałem paść na kolana by pomodlić się za zdrowie tego jakże wspaniałego kapłana (tak, kpię!) gdy przypomniało mi się, że niebawem rusza jego proces o przekręcone miliony z funduszu sprawiedliwości i pomyślałem że jego pogarszający się stan zdrowia jest z tym związany 😉 Każdemu z tego towarzystwa, kto wyciągał pazerną łapę po państwowe miliony, gdy trzeba było stanąć przed sądem, raptem pogarszało się zdrowie, więc można domniemywać że „ksiądz” Michał dostał tak zwanej „sraczki procesowej” i moje modlitwy nic tu nie pomogą! 😂 Jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie wybudować szpital tylko i wyłącznie dla ludzi związanych z poprzednią władzą, którzy robili przekręty na państwowym mieniu. A tuż obok owego szpitala warto by postawić więzienie, żeby uzdrowionych nie trzeba było daleko wozić! 😉 😂

carview.php?tsp=

Sypie i sypie a Maruda ledwo zipie… 🙄 Przynajmniej ostrzeżenia wojewody i synoptyków o nocnych mrozach przekraczających 20 stopni się nie sprawdziły. Na razie… Ale śnieg nie odpuszcza a ja na posesji mam jego hałdy i gdy to zacznie topnieć to piwnica na bank zalana… Muszę oddać honor ludziom odpowiedzialnym za odśnieżanie zadupia, bo ku mojemu zdziwieniu dzisiejszego ranka w końcu na mojej ulicy pojawił się traktor z pługiem i troszkę biały puch zepchną… Jednak się da! Jak się chce… A ja znów okazałem się przedwczesnym czarnowidzem i… i marudą. Choć żeby nie było, do ideału jest naprawdę daleko, nowo powstałe chodniki nadal są nieodśnieżone a ludzie spacerują po ulicach, najczęściej po śladach zostawionych przez samochody, a przyznacie, że tak być nie powinno?  No, ale mieściny kierują się swoimi prawami i nigdy nie jest idealnie. Najczęściej jest byle jak i jakoś to będzie… Gdyby Warszawa wyglądała tak jak to co u nas jest normą, to by prezydenta i jego zastępców powieszono a u nas? U nas burmistrz obwieści, że po raz kolejny wygrali z zimą i to nic, że będzie to wygrana na miarę naszej gminy…

Relikwie przywędrowały do mojej mieściny…

carview.php?tsp=

Do mojej mieściny przywędrowały relikwie błogosławionej rodziny Ulmów. Sam biskup też przywędrował, więc uroczystość przyciągnęła niemal taki sam tłum co wyciąganie topielca z Wieprza. Niemal taki sam, bo przy wyciąganiu topielca gapiów było odrobinę więcej… Przeglądałem zdjęcia na których zgromadzeni wierni, jeden po drugim całują Ulmów w te relikwie i wyjść z podziwu nie mogłem, że ci wszyscy ludzie nie obawiają się złapania jakiegoś syfa czy nawet choroby… Przecież wystarczyła by jedną osobą chora na coś, co przenosi się drogą kropelkową… No, ale nie od dziś wiadomo że wiara potrafi odebrać zdrowy rozsądek i nawet wierzyć trzeba mądrze… Ech, gdyby całowanie relikwii było panaceum na życiowe bolączki to sam bym zaczął je cmokać, ale niestety Stwórca poskąpił mi tej naiwności, którą mają ludzie zgromadzeni w świątyni. A tak swoją drogą, nie mogę wygrzebać czym są owe relikwie, bo o ile dobrze pamiętam zwłoki Ulmów zostały spalone przez Niemców i tam nawet pochować nie było czego?

O tym jak kawa narusza wolność sumienia… 😉

carview.php?tsp=

„Ks. Marcin Januszkiewicz opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym skrytykował sposób, w jaki stacja Orlen wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, czyli przekazując 1 zł z każdej kawy na rzecz fundacji. „Można zrobić opcjonalnie (…), a nie obligatoryjnie, jest to naruszenie mojej wolności sumienia.”-donosi Onet. Duchowny stwierdził, że jego zdaniem takie rozwiązanie narusza wolność sumienia, ponieważ nie daje możliwości wyboru, czy chce wesprzeć fundację. Ale przecież jest jeszcze wolność wyboru i ów ksiądz, oraz jemu podobni, nie muszą pić kawy na Orlenie, prawda? 😅 Nadszedł styczeń i jak co roku wraz ze zbliżającą się WOŚP wychodzą, niczym psie kupy po roztopach na trawnikach, wszelkiej maści osobowości, które czują jakąś niepohamowaną potrzebę obwieścić, że nie wspierają Orkiestry 😂 Jakby to kogoś interesowało i miało wpływ na rzeczywistość, a nie ma, bo rok po roku WOŚP bije kolejne rekordy zebranych pieniędzy. Gdyby księża równie ochoczo co WOŚP krytykowali publicznie pedofilię w kościele, to biłbym brawo, ale jak widać bardziej ich sumienia męczy zbieranie pieniędzy na sprzęt do szpitali niż krzywdzenie dzieciaków 😉 Nie chcesz, to nie pomagaj, ale i nie przeszkadzaj, albo raczej nie rób z siebie idioty, bo przeszkodzić tej inicjatywie nawet w najmniejszym stopniu nie są w stanie… 🙄 A jeśli picie kawy, z której złotówka trafi na WOŚP narusza wolność sumienia polskich duchownych, to niech się przerzucą na wodę święconą, bo nie dość że zdrowsza, to przy okazji wypędzi z nich diabła 😅

Najbardziej przygnębiającymi cmentarzami są te, w których grzebiemy nasze marzenia, pragnienia i nadzieje, bo za każdą znajdującą się na nich mogiłą kryje się ból niespełnienia, gorycz porażki i pustka, która będzie nam towarzyszyć aż do ostatniego dnia żywota na tym świecie.

Gdy przyśni się zmarły i modlitwy PiSlamu o obalenie Tuska.

carview.php?tsp=

Moja świętej pamięci babka mawiała, że jak nieboszczyk się śni to na złe. Jak na ironię to właśnie ona w ciągu dziesięciu ostatnich dni śniła mi się dwukrotnie i choć same sny pamiętam szczątkowo (zdecydowanej większości swoich snów nie pamiętam wcale) bynajmniej nie były przyjemne i wiązały się ze śmiercią jej lub mojego dziadka… Ja bynajmniej nie jestem przesądny, ale daje do myślenia to, że głównie sny z ludźmi zmarłymi utrwalają się w mojej pamięci, a pozostałe kompletnie rozwiewają wraz z przebudzeniem… Też tak miewacie? Śnią Wam się w ogóle ludzie zmarli? Jak odbieracie podobne sny?

carview.php?tsp=

Wśród wyznawców PiSlamu zaczynają się modły, by Trump zrobił to samo z Tuskiem, co spotkało Maduro. Ojcze nasz, któryś jest za Oceanem, przyjdź lotnictwo twoje… 😂 Tymczasem ambasador USA w Polsce i jeden z bardziej zaufanych ludzi Trumpa, stwierdził ostatnio zachwycony Tuskiem, że ten jest wielkim patriotą i szanowanym liderem, więc mokre sny Sakiewicza, Kamińskiego i reszty tych, którzy nienawidzą naszego premiera, raczej się nie spełnią 😂 Wyznawcom PiSlamu proponuję zacząć pisać listy do wujka Putina. On z pewnością chętniej wprowadzi tu wojska i zainstaluje marionetkowy rząd, który będzie wyznawać takie wartości, jakie im pasują 😉 Wiecie, ta wojenka polsko-polska przybiera coraz bardziej niepokojące rozmiary, rów między nami się pogłębia, a nienawiść osiąga nigdy nie spotykane wcześniej w historii naszej ojczyzny poziomy, a to musi skończyć się tragedią… Ale cóż, guru PiSlamu mają w tym swój cel. Jedni w obawie przed więzieniem za złodziejstwa, inni wściekli że skończyły się milionowe przelewy z budżetu państwa, szczują Polaków na Polaków i nawołują do obalenia demokratycznie wybranego rządu…

carview.php?tsp=

Kpienie i marudzenie śniegiem przykryte i protesty rolników.

carview.php?tsp=

Nie wiem jak u Was, ale u mnie troszkę sypnęło śniegiem i miałem okazję pomachać łopatą. Ponoć wśród prawilnych polskich patriotów panuje przekonanie, że to Tusk tak steruje frontami pogodowymi, by Polska tonęła pod zwałami śniegu. Być może zaspy jakie widuje się w części regionów naszej ojczyzny są elementem walki z kościołem i tradycyjnym modelem rodziny, bo jak wiadomo Polak przykryty śniegiem nie będzie się rozmnażał, a wtedy Polska stanie się kolejnym niemieckim landem! Tak, brzmi jak pierdolenie od rzeczy, ale oni są w stanie wszystko zwalić ba Tuska i na pewno nie brak takich, którym nie obce myślenie jakiego przykład dałem powyżej 😉 Za rządów poprzedniego burmistrza drogi i chodniki na moim osiedlu były lepiej utrzymane niż obecnie. Wystarczył niewielki opad, by ruszyły pługi. Dziś takie uliczki jak moja, po ostatniej przebudowie i likwidacji trawników, będzie trudniej pługom odśnieżać, bo nie będzie gdzie zepchnąć śniegu… Strach pomyśleć co będzie, gdy sypnie naprawdę mocno, a ktoś z mieszkańców potrzebował będzie karetki… Ale cóż, ludzie przeżywali zimę stulecia, więc i to co obecnie funduje nam aura jakoś przeżyjemy, podobnie jak rządy burmistrza 😉

carview.php?tsp=

Rolnicy swoimi ostatnimi działaniami sami sobie szkodzą, bo odbiór owych jest w dużej mierze negatywny, a ludzie pytają, czemu nie protestowali za PiSu, który zgotował im taki a nie inny los, tylko teraz, gdy rządzi ekipa próbująca ogarnąć ten burdel? Obecność polityków na owych protestach też nie pomaga, bo potwierdza tezę że ci ludzie są po raz kolejny szczuci, a cała sprawa ma na celu tylko i wyłącznie szkodzenie rządowi Tuska. O ile sam protest jest słuszny, to adresaci owego są między protestującymi, co wygląda wręcz groteskowo. Groteskowo wygląda to, że wśród rolników widać twarze, które odgrywały ważna rolę w rządzie negocjującym z Brukselą regulacje przeciw którym  dziś są protesty. I gdybym był bardziej naiwny, to powiedziałbym że winna jest wyjątkowo krótka pamięć wyborców, którzy zapomnieli, że to Morawiecki i Szydło parli do umowy z Mercosur, a politycy PiSu wychwalali „Zielony ład”, ale mając pewność że wcześniejsze protesty były politycznie inspirowane, podobnie i tu wyczuwam śmierdzącą polityczną łapę, w której rolnicy stali się narzędziem. Narzędziem w walce z obecnym rządem. 

🍾ŻYCZENIA NOWOROCZNE🍾

carview.php?tsp=

Moi drodzy, życzę nam wszystkim spokojnego roku. Spokojnego, bo w słowie „spokój” zawarte jest tak naprawdę wszystko czego nam potrzeba. Spokój oznacza brak problemów ze zdrowiem, pieniędzmi, parszywymi ludźmi i wiele, wiele więcej. Czterdzieści lat żywota na tym pojebanym świecie nauczyło mnie, że nie ma nic cenniejszego nad spokój i oby ten 2026 rok był dla każdego z nas rokiem przepełnionym spokojem.

PODSUMOWANIE ROKU 2025!

carview.php?tsp=

Miałem ochotę darować sobie podsumowanie roku, ale robię je od tylu lat, że stało się tradycją tego bloga, więc postanowiłem się przemóc i choć kilkoma zdaniami Was uraczyć… Ale to bynajmniej nie będzie tak opasłe podsumowanie jakie dawniej mi się zdarzały… Na początek jak zwykle garść liczb: w tym roku zrobiłem 270 wpisów, które polubiliście 5008 razy (nowy rekord!!!) a komentarzy pod nimi pojawiło się w sumie 15763 . Całkiem nieźle biorąc pod uwagę fakt, że w tym roku nie zasypywałem Was zbytnio swoimi wypocinami… Ba, jeśli chodzi o liczbę wpisów to ten rok był jeden z najmarniejszych w mojej czternastoletniej „karierze”. 😉 Chciałbym podziękować za każdą aktywność jaką raczyliście mnie zaszczycić. Za każde wejście, komentarz i polubienie ❤ Dziękuję również każdemu, kto w jakimś stopniu okazał mi serce. Chwalić Boga Najwyższego, wciąż mam grono pozytywnych ludzi w moim świecie i oby to się nigdy nie zmieniło, bo każdy dobry człowiek jest dla mnie bezcenny i zawsze będę polecał Was w modlitwie i raczył ciepłą myślą. Bardzo, bardzo dziękuję ❤❤ Do ludzi, którzy za mną nie przepadają też wypadało by się zwrócić, co też nie omieszkam uczynić: Wy wszyscy, którzy mnie nie lubicie, gardzicie, wyśmiewacie, obrabiacie mi dupę za plecami itd itd możecie mnie kurwy cmoknąć w chuja, a i to pod warunkiem że ładnie poprosicie 😇 ŻYCZENIA NOWOROCZNE CHWILKĘ PO PÓŁNOCY, NIEZALEŻNIE OD STANU MOJEJ PRZYTOMNOŚCI, BO USTAWIŁEM DO PUBLIKACJI Z WYPRZEDZENIEM 😉