O MNIE
Siemanko ludziska. Jestem ROMAN GRAFOMAN. Pochodzę od purchawki, w poprzednim życiu byłem wiadrem. Nałogowo niepoważny i nieodwracalnie nieatrakcyjny. Wyznawca zupy pomidorowej i kalarepy.
O czym jest mój blog? Cholera wie. Pewnie o tym, że lubię pisać. Nie umiem, ale lubię. Książki raczej nie wydam (przynajmniej w najbliższej przyszłości) więc przynajmniej internautów, którzy tu na swoje nieszczęście trafią, pokatuję swoją grafomanią. Na początku miały być same opowiadania, jednak ten materiał trzeba oszczędzać bo nie powstaje tak łatwo, zapodaję więc czasem jakiś teledysk. Ot tak dla urozmaicenia. Może czasem jakiś wytrwały czytelnik zdegustowany żałosną treścią choć ucho swoje muzyką nacieszy. Po teledyskach przyszedł czas na przepisy kulinarne. Z moim gotowaniem jest podobnie jak z pisaniem – nie umiem ale lubię. Może jak jakąś dobrą fotkę przypadkiem uda mi się zarejestrować to też trafi ona na bloga.
OPOWIADANIA
Majster Zdzich – krótkie opowiadania pisane na potrzeby gazetki, którą dla swoich pracowników wydaje firma w której pracuję. Takie tam krótkie historyjki o przygodach typowego budowlańca.
LASHCORE STORY – czyli multiopowiadanie, które lubię najbardziej. Dlaczego multi? Dlatego, że jest pisane przez trzech grafomanów amatorów. Nic nie uzgadniamy, piszemy kiedy mamy ochotę i o czym mamy ochotę, rozwijając akcję w nieprzewidywalnych kierunkach. Czasem tylko jeden drugiego opierniczy, że zaprzepaścił jego wątek co do którego miał wielkie plany. Opowiadanie powstało spontanicznie i bez wyraźnej przyczyny. LASHCORE to jest nazwa firmy, której właścicielka zamieściła onegdaj reklamę na forum Politechniki Szczecińskiej na NK. Forumowicze oburzyli się wielce spamerskim wątkiem i zrugali ową właścicielkę przeokrótnie. Antyspamerski protest przybrał z czasem formę fabularną i trwa do dziś na forum NK od ponad dwóch lat, i oby trwał jak najdłużej.



Miłość do pomidorów ..szybkich samochodów..i rock and roll..widać jak na dłoni …
a afro symbolizuje wenę twórczą…czy jakoś tak 😉
echhh…. chciałbym być wiadrem. mmmarzenie
E tam wiadro jakieś. Ja zawsze chciałem być ptakiem : )
ja tez!
a dlaczego?
Wiadra to biedne są, wszyscy chcą być ptakami a wiader to nikt nie kocha bo one to takie zwykłe są.
nie liczy się wygląd… wogóle nie zwracaj na to uwagi… 🙂
Liczy się coś więcej niż tylko to… a mianowicie twoje wnętrze:)) ja patrze na charakter nawet jeśli facet nie do końca mi się podoba, po resztą z czasem można się przyzwyczaić do wyglądu drugiej osoby i dla mnie to nie jest istotne, istotne jest to, że facet jest dla mnie kochany, potrafi zrobić dla mnie wszystko, dostaję od niego tyle miłości ile może dać i przez swoją postawę i charakter czyni mnie szczęśliwą. Ja daje mu wzamian swoją miłość i wierność do końca życia, zresztą zawsze poznając kogoś jestem z tych typów kobiet, które się zazwyczaj angażują;) No wiesz można być nie wiadomo jak „odpicowanym”,…co z tego jak w sobie będziesz miał pustkę…
Właśnie wiadra to wszyscy potrzebują i szanują. A w ptaki to tylko z procy. To ptaki są biedne.
[…] Strona głównaMOJA MUZYKAO MNIE […]
[…] Strona głównaMOJA MUZYKAO MNIE […]
Świat jest wielki, a ludzie pełni fantazji 😉
Jest dobrze!
Zapomniałem już że na świecie są jeszcze ludzie którzy pozytywnie zakręcają kołem swojego losu, swojego i tych na których drodze stają. Gorąco pozdrawiam i przesyłam wirtualny szacunek.
wlasnie zakrecam, zakrecam tym kolem, mam wrazenie ze krece sie w tym samym kolku, ale wierze ze niedlugo wylece z niego jak strzala i zlapie swoja gwiazde.
Chyba wreszcie trafiłam !
🙂
Lubię jak ludzie tutaj trafiają. 🙂
Tak; trafiłam nie dość, że tutaj, to jeszcze wreszcie na COŚ. 🙂
Nie będę mówić, że trafienie tu zawdzięczam swej wielkiej inteligencji oraz bystrości umysłu( chciałam wcześniej tu trafić i dziś dopiero zorientowałam się, że przecież mam na poczcie link do tej strony… )
😉
Nie tylko trafiają, ale i zostają! U-bawione pozdrowienie zostawiam.
No. Jak zostają. To najbardziej lubię.
dziękuję po stokroć za zainteresowanie ostatnim wpisem. 🙂
Przyjemność po mojej stronie.
🙂 thx
dzieki ze owocdecyzji.com przypadl ci do gustu. Teraz i ja do ciebie zalecialam.
Trochę wrażeń mi ten blog dostarczył. Pojechany jest jak i sam właściciel. Pozdrawiam!
Twoje mongolskie opowieści są równie pojechane jak moje wypociny.
Pozdrawiam.
pomidor – mój ulubiony warzyw – pomidor ze śmietan i cebul, pomidorówka, pomidor sam!!!
Zestaw ze śmietan i cebul to jest to co Graforomany lubią najbardziej, oprócz pomidorowej ofkors.
no no tylko czekać, zaplanowałam sobie nawet chytrze, że w tym roku wyhoduję ze dwa krzaki na balkonie 😉
To chyba jakaś prawidłowość jednak, że ludzie z dystansem mieszkają daleko 🙂 . Fajny blog.
Do dystansu również należy podchodzić z dystansem. 😉
Piękne włosy … i ujęcie … 🙂
Pozdrawiam
moje dręczenie kotów przy Tobie nie ma szans – jesteś większy świrus 🙂
Ja jestem dręczypies. 😉
ja tyż! kot się napatoczył zupełnym przypadkiem 🙂
Jesteś po prostu zajefajny… viola
Nie da się Ciebie nie lubić – nawet jak się Ciebie nie do końca rozumie. No i ten Twój blog to taka pompa z pozytywną energią dla Nacho, który ziemię czuje pod stopami aż za mocno.
Pozdro
Nacho
https://www.swiatnacho.wordpress.com
Tak jest świat zbudowany, aby równowaga została zachowana muszą istnieć specjaliści od spraw poważnych i specjaliści od pierdół. Mi akurat przypadły pierdoły. 🙂
To prawda nie zawsze jestem na czasie z Twoimi wpisami, ale lubię Cię, za oryginalność? Pewnie tez:) Pozdrawiam!
Dzięki za „lajki” na blogu 😉
Dziękuję bardzo za polubienie mojego malutkiego wpisu. Nie mów, że nie potrafisz pisać, bo gdy ktoś nie umie, umieram w męczarniach, czytając to, co napisał (no chyba że to moje własne wypociny), a u Ciebie takiego problemu nie ma wcale 😉 Życzę wielu, wielu postów i satysfakcji!
Hey g…roman –
sie masz? milo mi ze wpadzasz na moj blog a i sama z usmiechem czytam Twoje slowa… 🙂
Masz ciekawe , nie powiem, podejscie do zycia… jeszcze tu wroce… po wiecej wrazen!
pozdrawiam serdecznie!
Santa Claus is coming to town…
Bardzo ciekawy blog, siły Yin i Yang toczą tu bitwę mentalną.
Wiadro , zupa pomidorowa i kalarepa = podstawowe zasady feng shui.
The Force will be with you ALWAYS
fajnie, że kliknąłeś w mojego bloga 🙂 dzięki temu poczytałam Twojego i humorek mi się poprawił 🙂
I ktoś w końcu zainteresował się moimi wypocinami 🙂 Dziękuję za komentarz ! Chyba muszę tu częściej zaglądać 🙂 Pozdrawiam !
A dziękujemy, dziękujemy 🙂
siemano:) nie wiem jak wpadłeś na mój blog ale dzięki za zainteresowanie felietonem. Mr. Blog nie jest jeszcze skończony. Otwarcie wkrótce. pozdro.
Siema!
Coś nam się nie udało spotkać na Woodstocku. Byliśmy tak zaaferowani tym co się działo na backstagu, że wyszliśmy z tamtąd chyba po 2 godzinach :).
Moi szpiedzy donieśli mi, że byłeś dzisiaj na naszej stronie.
Pracujemy ciągle nad jej treścią i staramy się wrzucać nowe materiały 🙂
pozdro i do zobaczenia
kris
Hej Kris! Masz dobrych szpiegów, Waszą stronę odwiedzam regularnie. Byłem na woodstockowym koncercie, ale kartę z aparatu mi zjebali i dupa. Kibicuję Wam jak cholera – bo muza dobra. 🙂
😀 niesamowite miejsce !!! … Ty to dopiero jestes lekiem na smutki 🙂
Pozdrawiam.
zapomnialam dodac, ze jestem nalogowym zjadaczem pomidorow… !!
[…] po obejrzeniu teledysku jest taki, że nie można pić za wiele, Graforomanie )) Like this:LikeBe the first to like this post. Ten wpis został opublikowany w kategorii music […]
Wyznawca zupy pomidorowej i kalarepy, hm… to brzmi dumnie 😉
Pozdrawiam fana pomidorów i twórcę opowiadań. Mogę podesłać parakompendium dla parających się piórem autorstwa Andrzeja Pilipiuka :))
Jeśli to nie problem, to poproszę. 😀
dzięki za pozostawienie śladu po sobie na mojej raczkującej stronce, a poza tym dobry wstęp, pozdrawiam;)
Pozdrawiam serdecznie! Będę zaglądać 🙂
Niebanalny blog o niebezpiecznych tematach 😉 jest OK
Już Cię lubię.
Dzieki za odwiedziny i za „like” , serdecznie pozdrawiam 🙂
Hehe, świetny blog, uśmiałem się nieźle czytając niektóre rzeczy 🙂
Dziękuję za „like”,
Pozdrawiam 😉
PS : też chciałbym tak pisać 😀
Hi chciałam sprawdzić co za bloger i się dobrze ubawiłam. Poczytałam na dobranoc rodzinie o biednym wiaderku….
Pozdrawiam
Kim jesteś?? Zapraszam do komentowania na mojej stronie !
Jesteś na twitterze ? POzdrawiam panlesniak Gazeta filmowa
Genialne!!
Witam! Bardzo dziekuję za like’i !
Panie Szanowny Romanie Grafomanie,
lada chwila, czas rozliczeń podatkowych nastanie,
Jeśli zaś nie ma Pan co zrobić z arcyważnym jednym procentem,
Polecam przekazanie go Fundacji Dr Clown,
tak na zachętę, specjalnie dla Pana rymuje,
wychodząc z założenia, iż rym bardziej przekonuje
Waćpan raczy puścić w obieg, informacje przekaże znajomym, rodzinie,
Nim termin rozliczeń z owym ZUS-em minie,
a Ja w tejże godzinie, jako wolontariusz tej Fundacji
przekaże Panu setki godzin fascynacji.
Bo tak, jak zeznania podatkowe, czy pory roku – są zmienne
Tak widzieć uśmiech dziecka – z świadomością że pomógł Mu właśnie Pański procent
Bezcenne.
Za okazaną pomoc, w Kościele mogę bić pokłony
Bo to właśnie Pańskie wsparcie, będzie tym niezastąpionym.
https://jednoprocentowi.pl/onas.html – link ten od tej pory dostępny będzie pod każdym postem,
co dla jednych jest barierą, dla drugich staje się mostem.
O kurcze. Tyle rymów.
Mam już jednak fundację, na którą od lat sumiennie oddaję swój mały procencik.
Powodzenia Wolontariuszu Rafale. 🙂
Może więc rodzinkę, kogokolwiek, lub innych poczytnych jak Pan Bologerów przekonać się uda.
Szanse na to małe, ale ja wierzę w cuda.
O nie, nie ,nie, Mnie w to nie mieszaj, ja nie wiem… 🙂 Pozdrawiam! 🙂
Dzięki za uznanie. Pozdrawiam 🙂
faktycznie pozytywnie zakręcony jesteś!:) ładna szata graficzna. Duży plus za przejrzystość. Posty czyta się z uśmiechem 🙂
szczecin powiadasz? mieszkasz w okolicy?
fajnie , fajny blog – fajnie piszesz , dzięki za odwiedziny u mnie 🙂 wiecej pomidorów życzę
Poczucie humoru we krwi, i całkiem skuteczne. I „like” it ” 🙂
Jako radykalny kreacjonista, to powiem, iż mogłeś być co najwyżej Wiadernym i to niekoniecznie w poprzednim życiu 🙂
Pozdrawiam!
Wiadernym? Czy ja wiem? Do Pazury to jam podobne tylko pazury, i to tylko te u lewej nogi. Tak przeczuwałem bo moja lewa gira ma większe parcie na szkło niż prawa. 😉
Siemanko. 🙂
Czemuż Cię nie ma od Sylwestra! Nie dość, że była taka długa zima, to jeszcze i to… 🙂
Boskie afro Romanie 😀